Kino

Kino bombarduje nas co chwila coraz to nowszymi propozycjami różnych gatunków, które mają stać wielkimi hitami filmowymi. Jednym z najpopularniejszych jest komedia romantyczna, która zaspokaja u ludzi pragnienie miłości i oglądania szczęśliwych happy endów.
Niektórym może się wydawać, że jest to gatunek, w którym nie da się wymyśleć czegoś nowego. Może i mają rację, jednak frekwencje kinomaniaków na seansach mówią co innego. Ludzie kochają ten gatunek, choć często nie przyznają się, że lubią oglądać zakochane pary, którym cały czas staje coś na przeszkodzie, a mimo to zawsze są ze sobą. Ludzie uwielbiają patrzeć na szczęśliwą miłość, na szczęśliwe zakończenia. Często filmy te powodują u wrażliwszych widzów wzruszenie i płacz. A tego ludziom potrzeba ckliwości, romantyczności, ale i emocji, które im przypomną jak ważne są w życiu uczucia.
Jednak idąc do kina na komedię romantyczną nie powinno się nastawiać, że zobaczymy wybitne dzieło. Ten gatunek przeznaczony jest dla masowego odbiorcy, dlatego tworzony jest wg pewnych ustalonych schematów, które zawsze się sprawdzają. Historia ma być chwytliwa, trochę gagów plus zawiłości losu, garść wzruszających momentów i namiętności i mamy przepis na gorącą komedię romantyczną.
Mistrzami gatunku byli tacy wielcy reżyserzy jak: Ernst Lubistch czy Frank Capra. Gdy w latach 90, nastąpił kryzys kina, komedia romantyczna przeżywała renesans popularności. Jednak fabuły nowo powstałych filmów nawiązywały do klasyki gatunki i w ten sposób zaczął utrwalać się pewien schemat ich tworzenia.
Kiedy mamy zły nastrój, nic nam nie idzie, być może jest to najlepsza recepta na oderwanie się od rzeczywistości. Nie wymagająca rozrywka, powodująca wzruszenia, pokazująca perypetie głównych bohaterów może wywołać uśmiech na twarzy, a także dać trochę nadziei, że nie mamy najgorzej. Nikt nie zaprzecza, że komedia romantyczna ma tylko zaspokajać potrzeby widzów i być tylko dobrą rozrywką. Nikt nie zaprzecz, że są to pozycje mało ambitne, ale ludzie i tak je wybierają.

Efekty specjalne w filmach

Idziemy do kina, oglądamy film, wychodzimy z niego i jesteśmy pod wrażeniem. Zastanawiamy się czemu, przecież nie było tam fascynującej fabuły, głębszej treści. A mimo to, sprawił, że o nim myślimy. Pomijając fakt, że mogła to być piękna aktorka, która grała główną rolę, często wady filmu przykrywają niesamowite efekty specjalne.
Obecna kinematografia, szczególnie hollywoodzka, nie przebiera w środkach. Chce zaskoczyć widza, oszołomić i wtedy kiedy film jest słaby pod względem scenariusza czy prowadzonej grze aktorskiej, widz nie będzie w stanie powiedzieć, że produkcja mu się nie podobała. Dzięki efektom specjalnym film przenosi nas w nieznany świat, porywa w inną rzeczywistość. Pokazuje to, co byłoby niemożliwe bez użycia komputera. Efekty specjalne umożliwiają ukazanie realnych bitew, które wprawiają w zachwyt, realnych wybuchów, czy świat podwodny bez budowania ogromnych scen i makiet. Za ich pomocą powstały takie niezapomniane hity: Park Jurajski czy Terminator 2: Dzień Sądu. A pomyśleć, że przed erą techniki komputerowej używane były kukły stworów, by wyglądały naturalnie – i to też były efekty specjalne, choć dziś one mogą śmieszyć.
Jednak samo ich używanie nie uczyni z filmu ambitnej pozycji. Bo ile razy można oglądać podobne efekty, kiedy zaczyna brakować fabuły czy dobrych aktorów. Filmy z efektami specjalnym dobre są na raz, jeśli nie są oczywiście dodane z innymi ważnymi czynnikami wpływającymi na jakość produkcji. Często reżyserzy zapominają, że mają nie tylko zadziwiać widza cudami techniki, lecz muszą budować napięcie, poprowadzić aktora przez pewne niuanse filmowe, scenarzyści powinni napisać chwytliwe dialog, być może z ukrytą treści. Bo widz, idąc do kina, oczekuje rozrywki, niekoniecznie ambitnej, ale na najwyższym poziomie. Nie chce oglądać tylko efektów specjalnych, lecz także to, co reżyser miał do powiedzenia.
Z powyższych powodów wiele filmów nadaje się tylko do obejrzenia w kinie i tylko raz. Gdyż nie wybierzemy produkcji, mimo pięknych obrazów, nas nie zachwyca. W domu znów obejrzenie takiego filmu nie daje takich samych wrażeń jak w kinie. Jednak często efekty specjalne dodają uroku filmowi, przyspieszają jego akcję, są dodatkiem, który wyśmienicie współgra z innymi elementami filmu.